Spotkanie z Barbarą Górą, ocalałą z Shoah

W środę 10 stycznia 2018 r uczniowie klas maturalnych spotkali się w Muzeum Historii Żydów Polskich Polin ze ocalałą z Shoah – panią Barbarą Górą. Jako 9-letnie dziecko ukrywała się, chcąc uniknąć deportacji z getta warszawskiego. Pani Barbara Góra opowiadała o dzieciństwie przed wojną oraz o przeżyciach w czasie II wojny światowej. Przywoływała trudne momenty w ukryciu , jak również radość z ocalenia.

Rencontre avec Barbara Góra au Musée de l'Histoire des Juifs polonais – photographie : Andrzej Subko

Spotkanie to, zorganizowane w ramach przygotowań przed wizytą w Majdanku, było niezapomnianą lekcją historii.

„Zachowując spokój i dystans do swojej historii, opisała przeżyte przez nią wydarzenia, które są częścią tragicznej historii Holocaustu. W wyobrażeniu, które dotąd miałem o II wojnie światowej, między liczbami, faktami i procesami, pojawili się normalni ludzie, sytuacje i uczucia.” (Julian Marel)

„Nie spodziewałam się, że będzie miała tak pozytywne nastawienie, poczucie humoru oraz dystans do swej przeszłości i siebie samej. Emanowała z niej wdzięczność z faktu przeżycia, często podkreślała rolę przypadku w ocaleniu.” (Nastazja Pinkosz)

„Nie przemawiała przez nią złość do Niemców lub innych osób negatywnie nastawionych do Żydów.” (Weronika Pociej)

„Zdziwiłam się, że pomimo młodego wieku zapamiętała tak drobiazgowo wszystkie szczegóły z przeszłości. Widać było, jakie piętno odcisnęła na niej wojna.” (Sara Meftah)

„Byłam pełna podziwu dla mądrości trudnych decyzji, które podejmowała ona i jej rodzina. Szczególne wrażenie wywarł na mnie fakt, że w wieku 9 lat podjęła decyzję, iż spróbuje wyjść z getta i zamieszkać sama. Ponieważ mam brata w tym samym wieku, dało mi to wiele do myślenia.” (Paulina Jaskowska)

„Myślę, że takie spotkania są doświadczeniem wzbogacającym i słuchających, i opowiadających. Pani Góra nie jest osobą zamkniętą w sobie, czekającą na śmierć, tylko przekazuje nam pamięć o przeszłym życiu. Było w niej wiele pozytywnych emocji, co oznacza, że nie żałuje tego trudnego okresu życia. Stał się częścią jej osobowości i pomógł szybciej wydorośleć.” (Elisa Colantonio)

„Na końcu spotkania wydawało mi się, jakbym przeczytał ciekawą powieść. Była to dobra odmiana od zwyczajnych lekcji. Ta powieść miała jedna szczególną zaletę: opowiadana na żywo – wnosi więcej informacji niż książka, bo pokazuje też emocje opowiadającego. Cieszę się, że dostałem taką możliwość spotkania z przeszłością.” (Jan Viatteau)